Tylko w ostatnim czasie policjanci CBŚP zatrzymali 11 osób, w tym 4 podczas wspólnych działań z mazowiecką KAS. W jednej sprawie podejrzanych 7 osób usłyszało zarzuty w Śląskim Wydziale Zamiejscowym Prokuratury Krajowej, w drugiej z 4 podejrzanymi wykonywali czynności prokuratorzy z praskiej Prokuratury Rejonowej w Warszawie.
Podczas działań przejęto m.in. linię służącą do produkcji papierosów, wyprodukowane już papierosy, tytoń oraz inne komponenty.
Policjanci z Zarządu w Łodzi Centralnego Biura Śledczego Policji i Mazowieckiej Krajowej Administracji Skarbowej dotarli do miejsca w Warszawie, gdzie znajdowała się fabryka papierosów. W piwnicy domu w kilku wygłuszonych pomieszczeniach ukryta była kompletna linia służąca do produkcji papierosów, 121 tys. sztuk gotowych papierosów popakowanych w pudełka typu „pizza” oraz półprodukty służące do wytwarzania papierosów tj.: filtry, bibuły i owijki. Dodatkowo w miejscu zamieszkania jednego z podejrzanych znaleziono marihuanę i tabletki ecstasy.
Łącznie podczas działań zatrzymano 4 mężczyzn, w wieku od 34 do 44 lat. W Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Praga Południe w Warszawie mężczyźni usłyszeli zarzuty karno-skarbowe dotyczące m.in. wytwarzania czy przechowywania wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa.
Wyjaśnienie kolejnej sprawy jest efektem wielomiesięcznej współpracy policjantów z Zarządu w Kielcach Centralnego Biura Śledczego Policji i prokuratora ze Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Tym razem zatrzymano 7 osób podejrzanych o przestępczość akcyzową. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że gang działał w latach 2015 – 2017. Wówczas to, członkowie grupy wprowadzali do obrotu wyroby tytoniowe i alkoholowe bez polskich znaków akcyzy na terenie woj. śląskiego i świętokrzyskiego. Według wstępnych szacunków śledczych, w wyniku działania grupy Skarb Państwa mógł ponieść straty w wysokości co najmniej 5 mln zł.
Realizacja została przeprowadzona przez policjantów CBŚP z Zarządów: w Kielcach, Katowicach i Szczecinie na terenie województw: śląskiego, świętokrzyskiego i zachodniopomorskiego. Wtedy to, zatrzymano 7 osób, w wieku od 45 do 59 lat. Funkcjonariusze przeszukali domy, inne obiekty oraz pojazdy należące do zatrzymanych. Na poczet przyszłych kar i grzywien zabezpieczono kilkaset tys. zł.
W Śląskim Wydziale Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach zatrzymanym przedstawiono zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz karno-skarbowe. Sprawa ma charakter rozwojowy i policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.