Polska ma jeden z najwyższych w Europie wskaźników samozatrudnienia. Dzięki wprowadzonym na przestrzeni ostatnich lat ulgom prowadzenie mikrofirmy jest tańsze i prostsze. Uproszczono i przyspieszono również sam proces zakładania działalności.
W tej chwili już co czwarta jest rejestrowana online, w tym jedna trzecia za pośrednictwem bankowości elektronicznej. Wynika to z faktu, że proces zakładania firmy w tym kanale zajmuje kilka chwil, a banki oferują początkującym przedsiębiorcom dodatkowe ułatwienia na start.
Jak wynika z danych Banku Światowego za 2019 rok, samozatrudnieni stanowią w Polsce ponad 20 proc. pracujących i jest to jeden z najwyższych wskaźników w Europie. Ubiegłoroczny „Indeks Przedsiębiorczości 2.0” TaxCare wskazuje, że w Polsce przybywa średnio 916 jednoosobowych firm dziennie. To o 130–150 nowych pomysłów na biznes więcej niż jeszcze pięć lat, a nawet dwa lata temu.
Z badania wynika, że zdaniem mikroprzedsiębiorców praca „na swoim” w porównaniu z etatem oferuje lepsze zarobki (73 proc.) i możliwość robienia tego, co się lubi (65 proc.). Taka forma zatrudnienia daje dużą elastyczność, swobodę w działaniu i pozwala na dywersyfikację źródeł zatrudnienia. Przynosi też korzyści fiskalne, bo jednoosobowe działalności gospodarcze są w Polsce uprzywilejowane pod względami podatkowymi. Mogą liczyć m.in. na ulgę na start, mały ZUS czy mały ZUS plus. Coraz prostszy i szybszy jest również sam proces zakładania firmy.
– Zakładanie własnej działalności gospodarczej znacząco się zmieniło. Jeszcze na początku ubiegłej dekady przedsiębiorca, który chciał założyć firmę, musiał udać się do urzędu i spełnić szereg formalności. Było to czaso- i pracochłonne, jak również skomplikowane. Jednak od kilku lat ta droga została mocno zdigitalizowana, dzięki czemu przedsiębiorca może założyć firmę w pełni online, dowiadując się wcześniej, jak to zrobić, na biznes.gov.pl, a następnie korzystając z naszego systemu CEIDG czy poprzez stosunkowo nowy kanał, jakim jest bankowość elektroniczna – mówi agencji Newseria Biznes Tomasz Majda, ekspert Ministerstwa Rozwoju.
Statystyki resortu pokazują, że jeszcze na początku 2016 roku zaledwie co 25. działalność gospodarcza w Polsce była zakładana online. W tej chwili jest to już co czwarta. Znaczący jest w tym również udział banków, ponieważ blisko 1/3 mikrofirm rejestrowanych online jest zakładana właśnie za pośrednictwem bankowości elektronicznej. Liderem jest ING Bank Śląski – w styczniu tego roku prawie połowa (49 proc.) działalności gospodarczych zakładanych w kanale bankowym została zarejestrowana w tym banku.
– Możliwość założenia firmy w ING Banku Śląskim wprowadziliśmy niecały rok temu. Od tego czasu skorzystało z niej około 6 tys. klientów, a około tysiąca tylko w styczniu tego roku. Wzrost, który obserwujemy, jest spowodowany wygodą tej usługi. Wystarczy mieć smartfon lub dostęp do Mojego ING i w prosty sposób można założyć firmę wraz z kontem firmowym. Jest to o tyle istotne, że zawsze przy zakładaniu działalności gospodarczej trzeba wskazać konto bankowe, więc przedsiębiorca może to zrobić w jednym procesie i od razu z niego aktywnie korzystać – mówi Wojciech Widenka, dyrektor Centrum Agile Przedsiębiorcy w ING Banku Śląskim.
Zakładanie działalności gospodarczej online poprzez bankowość elektroniczną jest opcją chętnie wybieraną zwłaszcza przez młodych przedsiębiorców. Wynika to z faktu, że formalności przejmuje bank, który na starcie przesyła wniosek do CEIDG.
– Chcemy wspierać naszych klientów-przedsiębiorców na każdym etapie prowadzenia firmy – od momentu, kiedy ją założą. Dotyczy to nie tylko produktów typowo bankowych, jak rachunki czy kredyty, ale również innych usług, które nasi klienci postrzegają jako związane z finansami, np. prowadzenia księgowości. Oferujemy naszym klientom możliwość skorzystania z usługi księgowości online, która do końca tego roku jest prowadzona za darmo – mówi Wojciech Widenka.
Jak wynika z danych GUS, na koniec 2019 roku w rejestrze REGON było prawie 2,8 mln osób fizycznych prowadzących działalność, w tym osób samozatrudnionych i zatrudniających do dziewięciu pracowników było 2,74 mln.
Europosłanka przyznaje, że zasiadanie w Parlamencie Europejskim sprawia jej dużą satysfakcję, bo ma okazję na arenie międzynarodowej wykorzystywać swoją wiedzę prawną i ekonomiczną oraz dzielić się wieloletnim doświadczeniem politycznym. Jednocześnie Hanna Gronkiewicz-Waltz przyznaje, że sprawowanie mandatu to niemały wysiłek. Trzeba bowiem uczestniczyć w posiedzeniach w Brukseli i Strasburgu, pracować w komisjach, analizować setki dokumentów, a także spotykać się z ekspertami. W niektórych obowiązkach wyręczają ją asystenci.
W dobie starzejącego się społeczeństwa Polska będzie potrzebowała nie tylko więcej kadr medycznych, ale też tego, by te osoby były przygotowane do pracy w obliczu wyzwań zmieniającego się rynku ochrony zdrowia. Wśród nich jest m.in. zapotrzebowanie na wysokie kompetencje pielęgniarek. Potrzebni będą również menedżerowie gotowi do zarządzania podmiotami ochrony zdrowia w dobie koniecznej reformy szpitalnictwa oraz otwarci na wdrażanie innowacji technologicznych. Odpowiedzią na te potrzeby ma być oferta pierwszej polskiej uczelni prowadzonej przez podmiot medyczny.
Jesteśmy coraz bliżej zmiany, która umożliwi wliczanie do stażu pracy okresów prowadzenia działalności gospodarczej oraz umów zleceń. Również tych z lat poprzednich. Sejm przyjął ustawę stażową. To ważna wiadomość dla milionów pracownic i pracowników w Polsce.
Do 5 września trwa nabór na aplikację rzecznikowską. To ścieżka kariery m.in. dla absolwentów kierunków prawniczych, technicznych i ścisłych. Problem w tym, że wielu studentów nie ma świadomości, że taki zawód zaufania publicznego istnieje i jaka jest jego rola. W Polsce jest dziś 1 tys. rzeczników patentowych.
Wśród kluczowych kryteriów, którymi przedstawiciele pokolenia Z kierują się przy wyborze pracodawcy, są: atrakcyjne wynagrodzenie, atmosfera w firmie i zachowanie równowagi między życiem zawodowym i prywatnym. Trzy czwarte managerów nie jest zadowolonych z młodych absolwentów szkół wyższych, wskazując na ich słabą motywację, brak profesjonalizmu i niskie umiejętności organizacyjne. Analitycy rynku pracy podnoszą, że aby przyciągnąć do siebie młode talenty i utrzymać je w strukturach firmy, pracodawcy muszą wprowadzić szereg zmian, szczególnie w zakresie kultury organizacyjnej.
64 proc. Polaków uważa się za osoby przedsiębiorcze, a 78 proc. sądzi, że ludzie w naszym kraju są przedsiębiorczy – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie ING Banku Śląskiego. Na przestrzeni 30 lat postrzeganie przedsiębiorcy znacząco się zmieniło – od prywaciarza w latach 80. do startupowca i innowatora obecnie. Przedsiębiorczość dla dużej grupy badanych oznacza pracowitość i zaradność, jednak – co ciekawe – każde pokolenie ma inne skojarzenia z pojęciem „przedsiębiorca”.
Uchodźcy z Ukrainy coraz lepiej radzą sobie na polskim rynku pracy – pracuje 69 proc. z nich – wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez Deloitte dla UNHCR. Jednocześnie wciąż w tym obszarze jest wiele wyzwań, w tym bariery językowe czy kwestie dotyczące uznawania kwalifikacji, np. w zawodach medycznych i prawniczych. Na rosnącej aktywności zawodowej Ukraińców mocno skorzystała polska gospodarka, ale też sam rynek pracy: wzrosła konkurencja, a Polacy uzyskali możliwość specjalizacji i objęcia stanowisk menedżerskich, eksperckich i technicznych.
W odpowiedzi na postulaty organizacji pracodawców i związków zawodowych ZUS oficjalnie zatwierdził katalog standardów dotyczących dofinansowania posiłków pracowniczych. Po stronie pracodawcy ogranicza to formalności do minimum – świadczenia żywieniowe mogą być wyłączone z ZUS do kwoty 450 zł miesięcznie pod warunkiem, że firma wdroży określone rozwiązania. Z kolei dla pracowników oznacza to odczuwalne wsparcie domowego budżetu.
Brak przejrzystości wynagrodzeń uznano za jedną z głównych przeszkód w likwidowaniu luki płacowej między kobietami a mężczyznami. W 2023 roku wynosiła ona w UE średnio około 12 proc. Dyrektywa o jawności warunków wynagradzania, którą państwa członkowskie muszą wdrożyć w ciągu najbliższego roku, to szansa na zrównanie płac kobiet i mężczyzn oraz zwiększenie transparentności w polityce płacowej firm. Z drugiej strony może obniżyć skłonność pracodawców do podnoszenia płac i premiowania najlepszych.
W Polsce od kilku lat stopa bezrobocia utrzymuje się poniżej 6 proc., a według metodologii unijnej jest o połowę niższa i jedna z najniższych w Unii. Pracownicy przywykli już, że sytuacja na rynku pracy jest dla nich korzystna. Jednak zaczynają się pojawiać pierwsze niepokojące sygnały zwiastujące możliwą zmianę trendu. Część branż ucierpiała np. z powodu spowolnienia w Niemczech, inne rozważają wybór innej niż Polska lokalizacji ze względu na wysokie koszty pracy czy energii. Na razie ogromnym wyzwaniem pozostaje aktywizacja osób biernych zawodowo.