Patrioto! Napisz i opublikuj swój artykuł Dodaj zdjęcia i filmy Zostań Lokalnym Patriotem24 Załóż konto! Publikuj!


[VIDEO] Wojna o spółkę. Krzysztof Rutkowski pomaga właścicielom odzyskać firmę. W środę konferencja prasowa w Ropczycach


[VIDEO] Wojna o spółkę. Krzysztof Rutkowski pomaga właścicielom odzyskać firmę. W środę konferencja prasowa w Ropczycach

W Ropczycach w woj. Podkarpackim trwa od piątku 21 lipca, wojna. Pod siedzibą spółki ZM Invest S.A stoją umundurowani ochroniarze, pilnując bramy i drzwi wejściowych do biurowca. Przed bramą w samochodzie z napisem "Grupa Interwencyjna" obserwują teren ubrani na czarno przeciwnicy. A w zaciszu gabinetów prawnicy oraz zarządy wrogich sobie spółek walczą o miliony i przejęcie dobrze prosperującej firmy.

 

[VIDEO] Wojna o spółkę. Krzysztof Rutkowski pomaga właścicielom odzyskać firmę. W środę konferencja prasowa w Ropczycach

Leon Marciniec, prezes ZM Invest S.A siedzi nad walizką pełną ubrań i przyborów do mycia.

- W najbardziej koszmarnych snach, nie wyobrażałem sobie scenariusza, że będę musiał bronić firmy, którą zakładałem przed działaniami człowieka dobrze mi znanego, jednego z inicjatorów powołania ZM Investu. Jakie mogą być konsekwencje? Mamy zablokowane rachunki bankowe, nie możemy prowadzić normalnej działalności. Jak ten stan potrwa dłużej może skończyć się to upadkiem spółki - mówi.

Wojna na  sądowe wpisy

[VIDEO] Wojna o spółkę. Krzysztof Rutkowski pomaga właścicielom odzyskać firmę. W środę konferencja prasowa w Ropczycach

Według prezesa ZM Invest S.A. człowiek, który zapoczątkował konflikt nazywa się Józef Siwiec i jest prezesem Zakładów Magnezytowych Ropczyce S.A, firmy która mieści się ok. 500 metrów od ZM Investu. ZM Invest handluje m.in. wyrobami Zakładów Magnezytowych, świadczy bowiem usługi dla m.in. hutnictwa żelaza i stali, metali nieżelaznych.

Żeby zrozumieć genezę konfliktu trzeba cofnąć się do kwietnia ubiegłego roku i poznać powiązania obu spółek. A te wyglądy tak: ZM Invest miał 52 proc. w Zakładach Magnezytowych Ropczyce S.A, (po podwyższeniu kapitału 34 proc.). A Magnezyty miały 48 proc. udziałów w Inveście. Jest to ważne w kontekście dalszego sporu. Dlaczego?

- Dostaliśmy informację, że Magnezyty chcą odkupić swoje udziały w naszej firmie warte 50 mln zł. Nie chciano zapłacić gotówką, ale nieruchomościami. Ale według naszej wyceny były one warte najwyżej 15 mln zł - mówi Janusz Bira, prokurent w ZM Invest.

[VIDEO] Wojna o spółkę. Krzysztof Rutkowski pomaga właścicielom odzyskać firmę. W środę konferencja prasowa w Ropczycach

- Na taki projekt nie można było przystać.


Faktycznie informacje o projekcie pojawiły się stronie PAP Bines w marcu tego roku.Grupa akcjonariuszy ZM Ropczyce domagała się nabycia akcji własnych spółki od ZM Inest. Tyle tylko, że środki na sfinansowanie miały pochodzić z kapitału zapasowego, wykup w zamian za nieruchomości to już zupełnie inna transakcja.

W kwietniu ubiegłego roku akcjonariusze ZM Invest odwołałali Radę Nadzorczą spółki uznając, że jej działanie nie zabezpieczaja ich interesów i powołali nową. Leon Marciniec, prezes ZM Invest S.A uważa, że od tego monetu zacząła się wojna o firmę.

- Prezes Siwiec nie chciał Rady Nadzorczej wybranej przez większość akcjonariuszy wolał Radę Józefa Siwca, w której miał swoich ludzi - przekonuje Leon Marciniec.

- Do boju ruszyły wynajęte warszawskie kancelarie prawne, które miały przy pomocy kruczków prawnych ten stan zmienić. Nie umiem wytłumaczyć co się stało, ale 23 czerwca tego roku Sąd Gospodarczy w Rzeszowie wydał postanowienie o zabezpieczeniu uchwał walnego zgromadzenia z tamtego roku - dodaje.

Co kryje się pod tym terminem? Oznacza to, że sąd wstrzymał wykonanie uchwały o odwołaniu i powołaniu nowej Rady Nadzorczej, tyle że nastąpiło to już po wpisaniu nowych członków Rady Nadzorczej i zarządu firmy do KRS. Dwóch przedstawicieli odwołanej Rady Nadzorczej, mimo że według przedstawicieli ZM Invest nie mieli do tego prawa, zwołali posiedzenie, odwołali Leona Marcińca i jego współpracowników i powołali nową prezes Renatę Czapkę, która pełni funkcję od 29 czerwca.

Wojna o konta, wojna o siedzibę

17 lipca br. na kilka minut przed zamknięciem siedziby sądu wpisano do KRS Renatę Czapkę jako prezesa firmy. Ale Rada Nadzorcza wybrana jeszcze w kwietniu i wpisana do KRS-u, odwołała ją z funkcji prezesa zarządu!

Prawne przepychanki zastąpiły rozwiązania siłowe - nowa i jednocześnie odwołana prezes weszła na teren siedziby firmy w asyście ośmiu ochroniarzy.

Rozpoczęła się blokada kont - według Janusz Biry bezprawna - oraz zabezpieczanie dokumentów. Jeden z wiceprezesów firmy chcąc zapewnić spółce płynność finansową usiłował założyć nowe konto i przelać na nie firmowe pieniądze, ale nie mógł tego zrobić.

Dlatego decyzją Rady Nadzorczej i na podstawie uchwały zarządu przelał ponad 6 mln zł na swoje prywatne konto. Teraz tłumaczy się w prokuraturze z rzekomego zaboru środków. Firmowa kasa, na czas wyjaśnienia sprawy, została zablokowana.

W piątek stary zarząd wrócił jednak do siedziby spółki, w asyście pracowników firmy Krzysztofa Rutkowskiego, członkowie zarządu wkroczyli na teren siedziby i odzyskali swoje pomieszczenia. Przynieśli także ze sobą walizki, a w nich ubrania, rzeczy do mycia. Nie zamierzają odpuszczać - chcą bronić firmy, którą przez lata budowali.

- Kluczem do rozwiązania sprawy będzie walne zebranie spółki, które jest planowane na czwartek 27 lipca tego roku. - uważa Leon Marciniec. - Tam okaże się, czego chcą udziałowcy.


Prezes Józef Siwiec nie chciał rozmawiać z dziennikarzami, którzy przyjechali pod zakład - ochroniarze nie wpuścili nas na teren. W Gazecie Wyborczej opisjącej konflikt między spółkami można przeczytać, że według prezesa Józefa Siwica działania byłego zarządu były bezprawne.

W oświadczeniu dla Giełdy Papierów Wartościowych Magnezyty zwróciły uwagę, że ZM Invest sprzedał 34 proc. udziałów w firmie mecenasowi Wiesławowi Zaniewiczowi, współpracującemu z odwołanym zarządem, a 28 czerwca spółka zaś przelała na konto adwokata 320 tys zł, które zostały zwrócone 10 lipca dniach.

Los doskonale prosperującej firmy, wielokrotnie nagradzanej za osiągnięte wyniki, jest zagrożony. Biuro Rutkowski odniesie się do opisanego konfliktu podczas spotkania z dziennikarzami w dniu 26 lipca 2017 o godzinie 15:00 w Ropczycach, ul. Przemysłowa 7. Uczestnikami spotkania będą przedstawiciele większościowych akcjonariuszy Spółki.

O tej bulwersującej sprawie będziemy informować na bieżąco również poprzez naszego facebooka oraz kanał telewizyjny Patriot24.TV 


Komentarze

Podobne informacje

Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody

Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody

2026-08-16 16:14:24

Krzysztof Rutkowski i jego biuro poszukują zestawu ciężarowego, którym z terenu Niemiec odebrano ładunki przemysłowe przeznaczone do transportu międzynarodowego. Towary nie dotarły do odbiorcy, a ich obecne miejsce przechowywania pozostaje nieznane. Agenci Biura Rutkowski są już na miejscu i prowadzą działania poszukiwawcze.

Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody

Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody

2026-08-16 16:14:24

Krzysztof Rutkowski i jego biuro poszukują zestawu ciężarowego, którym z terenu Niemiec odebrano ładunki przemysłowe przeznaczone do transportu międzynarodowego. Towary nie dotarły do odbiorcy, a ich obecne miejsce przechowywania pozostaje nieznane. Agenci Biura Rutkowski są już na miejscu i prowadzą działania poszukiwawcze.

Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody

Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody

2026-08-16 16:14:24

Krzysztof Rutkowski i jego biuro poszukują zestawu ciężarowego, którym z terenu Niemiec odebrano ładunki przemysłowe przeznaczone do transportu międzynarodowego. Towary nie dotarły do odbiorcy, a ich obecne miejsce przechowywania pozostaje nieznane. Agenci Biura Rutkowski są już na miejscu i prowadzą działania poszukiwawcze.

Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody

Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody

2026-08-16 16:14:24

Krzysztof Rutkowski i jego biuro poszukują zestawu ciężarowego, którym z terenu Niemiec odebrano ładunki przemysłowe przeznaczone do transportu międzynarodowego. Towary nie dotarły do odbiorcy, a ich obecne miejsce przechowywania pozostaje nieznane. Agenci Biura Rutkowski są już na miejscu i prowadzą działania poszukiwawcze.

Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody

Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody

2026-08-16 16:14:24

Krzysztof Rutkowski i jego biuro poszukują zestawu ciężarowego, którym z terenu Niemiec odebrano ładunki przemysłowe przeznaczone do transportu międzynarodowego. Towary nie dotarły do odbiorcy, a ich obecne miejsce przechowywania pozostaje nieznane. Agenci Biura Rutkowski są już na miejscu i prowadzą działania poszukiwawcze.

Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody

Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody

2026-08-16 16:14:24

Krzysztof Rutkowski i jego biuro poszukują zestawu ciężarowego, którym z terenu Niemiec odebrano ładunki przemysłowe przeznaczone do transportu międzynarodowego. Towary nie dotarły do odbiorcy, a ich obecne miejsce przechowywania pozostaje nieznane. Agenci Biura Rutkowski są już na miejscu i prowadzą działania poszukiwawcze.

Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody

Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody

2026-08-16 16:14:24

Krzysztof Rutkowski i jego biuro poszukują zestawu ciężarowego, którym z terenu Niemiec odebrano ładunki przemysłowe przeznaczone do transportu międzynarodowego. Towary nie dotarły do odbiorcy, a ich obecne miejsce przechowywania pozostaje nieznane. Agenci Biura Rutkowski są już na miejscu i prowadzą działania poszukiwawcze.

Czy Sąd Rejonowy w Pabianicach sam uczynił swoje postanowienie niewykonalnym?

Czy Sąd Rejonowy w Pabianicach sam uczynił swoje postanowienie niewykonalnym?

2026-08-06 11:32:26

Sąd Rejonowy w Pabianicach 23 lipca 2026 roku ustalił sposób realizowania kontaktów Martyny Brauer z małoletnią córką. W postanowieniu wskazano konkretne terminy, miejsce spotkań oraz obowiązkową obecność psychologa. Z dokumentów przekazanych naszej redakcji wynika jednak, że dopiero 4 sierpnia sąd rozpoczął ustalanie, która placówka i który specjalista mogą zapewnić warunki zapisane w orzeczeniu. Oznacza to, że czynności organizacyjne dotyczące wykonania postanowienia podjęto już po jego wydaniu.

[VIDEO] Sąd przyznał pani Martynie kontakty z dzieckiem w placówce, która nie jest przygotowana do ich realizacji

[VIDEO] Sąd przyznał pani Martynie kontakty z dzieckiem w placówce, która nie jest przygotowana do ich realizacji

2026-07-29 07:19:18

28 lipca Martyna Brauer stawiła się na kontakt z córką w miejscu wskazanym przez Sąd Rejonowy w Pabianicach. Ojciec dziecka nie przywiózł córki, więc do spotkania nie doszło, jednak na miejscu ujawnił się również drugi problem – placówka wskazana w postanowieniu sądu nie była przygotowana do realizowania takich kontaktów.

[VIDEO] Z dwóch kontaktów tygodniowo zostały dwie godziny miesięcznie. Czy system utrwala skutki izolacji dziecka od matki?

[VIDEO] Z dwóch kontaktów tygodniowo zostały dwie godziny miesięcznie. Czy system utrwala skutki izolacji dziecka od matki?

2026-07-28 07:19:48

Przez około dwa lata Martyna Brauer miała pozostawać bez regularnego, bezpośredniego kontaktu ze swoją córką, mimo że wcześniejsze postanowienia sądu przewidywały spotkania początkowo dwa razy w tygodniu. Jak twierdzi matka, ojciec dziecka nie realizował ustalonych kontaktów, natomiast ich częstotliwość była z czasem ograniczana najpierw do jednego spotkania tygodniowo, następnie do spotkania raz na dwa tygodnie, aż najnowsze postanowienie Sądu Rejonowego w Pabianicach przewidziało zaledwie dwie godziny kontaktu miesięcznie.




2